Pielgrzymka rowerowa do Rostkowa

„Ad maiora natus sum” - do większych rzeczy jestem stworzony - to motto siódmej pielgrzymki rowerowej, która w tym roku wyruszyła z Parafii Poręba do Rostkowa. Celem pielgrzymki było lepsze poznanie patrona roku liturgicznego 2017/2018 św. Stanisława Kostki. Motywacją była 450 rocznica śmierci świętego, którego cechowała niezwykła odwaga, wytrwałość i umiłowanie Maryi.

Idąc za wzorem świętego Stanisława, każdy dzień rozpoczynaliśmy Godzinkami do NMP. W trakcie postojów odmawialiśmy Różaniec, Anioł Pański, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, dzień kończyliśmy Apelem Jasnogórskim zawierzając się Maryi. Każdego dnia braliśmy udział we Mszy Św.

pielgrzymka rostkowo2018 079

Trudu organizacji tegorocznej dwudziestoczteroosobowej pielgrzymki podjęli się w tym roku Paweł Majkowski oraz Kazimierz Puścian.

 

Pełni obaw, co do pogody, uczestnicy pielgrzymki wraz z rodziną i przyjaciółmi odprowadzającymi, stawili się 17 lipca na Mszy Św., kiedy to każdy otrzymał błogosławieństwo poprzez nałożenie rąk na głowę przez kapłanów: ks. Andrzeja Grzybowskiego i ks. Eugeniusza Kalwę, którzy byli przewodnikami duchowymi pielgrzymów. Poświęcone zostały również rowery. „Solidnie” przygotowani ruszyliśmy w drogę, z nadzieją iż aura będzie naszym sprzymierzeńcem.

Pierwszego dnia mieliśmy do pokonania ok. 50 km. Pogoda nas nie rozpieszczała, lecz miłym akcentem dnia byli spotkani na pielgrzymim szlaku ludzie. Pracownicy Zespołu Szkół w Różanie przyjęli nas w swojej szkole z niezwykłą życzliwością i gościnnością. Przygotowali dla nas zarówno kolację jak i następnego dnia śniadanie.

Drugiego dnia pełni pozytywnej energii, gdyż po całonocnej burzy dzień przywitał nas pięknym słońcem,  pożegnaliśmy  Różan i jego gościnnych mieszkańców ruszając w kierunku Przasnysza.  

Zapraszamy do Galerii

 

W Przasnyszu, mieście tak bliskim Św. Stanisławowi Kostce, gdyż codziennie przychodził tu na Mszę św, odczuwa się niezwykły Jego kult. Dzięki pani przewodnik mogliśmy poznać historię zarówno świętego jak i jego rodziny. Przybliżono nam również inne ciekawe zabytki Przasnysza. Zaopatrzeni w wiedzę i zarażeni miłością do Świętego wyjechaliśmy do Rostkowa – miejsca jego narodzin.

Tak jak w poprzednich latach, tak i tu zostaliśmy miło przywitani przez parafian z Poręby, którzy w ubiegłych latach pielgrzymowali z nami a w tym roku z różnych przyczyn zrobić tego nie mogli. Wchodząc do Sanktuarium św. Stanisława , zgodnie z naszym pielgrzymkowym zwyczajem, padliśmy krzyżem na posadzkę, żeby w taki sposób przedstawić intencje z którymi wyruszyliśmy z Poręby do tego Świętego Miejsca.  Tworząc powiększoną wspólnotę pielgrzymią uczestniczyliśmy w uroczystej Eucharystii podczas której zostaliśmy zachęceni do zastanowienia się w jaki sposób nas, ludzi XXI , zawstydza Święty z XVI wieku, który w Rostkowie

pielgrzymka rostkowo2018 048się urodził i przeżył w nim większość swojego życia bo aż 14 lat. Na zakończenie Mszy św. mogliśmy ucałować relikwie św. Stanisława Kostki.

Wzmocnieni zarówno duchowo jak i fizycznie, ruszyliśmy w drogę powrotną. Miejscem naszego trzeciego noclegu był Pułtusk. Po posiłku i rozpakowaniu się w szkole, mieliśmy jeszcze chwilę na spacer po najdłuższym rynku Europy. Niektórzy próbowali nawet swoich sił i umiejętności podczas slalomu rowerem między dyszami fontanny, co wywoływało zainteresowanie i uśmiech przechodniów. Można powiedzieć, że na chwilę staliśmy się atrakcją turystyczna Pułtuska.

Ostatni dzień pielgrzymki rozpoczęliśmy od Mszy Świętej w bazylice kolegiackiej NMP, która zrobiła na nas ogromne wrażenie. Dzięki uprzejmości ks. Dariusza Witkowskiego usłyszeliśmy historię tej pięknej świątyni. Mogliśmy też zobaczyć niedawno odkrytą polichromię na podniebiu (suficie) chóru muzycznego przedstawiającą portrety czterech Ojców Kościoła : św.Hieronima, św. Grzegorza, św. Augustyna i św. Ambrożego. Przez długie lata Święci Ojcowie znajdowali się pod pięcioma warstwami farb ale teraz uważnie już przyglądają się wszystkim wchodzącym do bazyliki.  

 

 

Korzystając ze ścieżek rowerowych pięknie usytuowanych nad malowniczą rzeką Narwią wydostaliśmy się z miasta.

 

Pierwszy odpoczynek mieliśmy przy kościele w Zatorach, gdzie przywitał nas ks. Proboszcz Mirosław Danielski, opowiedział o dziejach kościoła oraz towarzyszył nam podczas wspólnej modlitwy.

Wiedzeni Opatrznością Bożą, zatrzymaliśmy się w Zdziebóżu u zaprzyjaźnionej rodziny.

Dzięki temu spotkaniu, zakończonemu „dziesiątką” różańca w intencji gospodarzy uniknęliśmy niebezpieczeństwa w postaci gwałtownej ulewy z silnym wiatrem, który poprzewracał wszystkie rowery.

Czując wielką ulgę i wdzięczność „Bogu i ludziom” ruszyliśmy w kierunku Wyszkowa. Zatrzymaliśmy w Kościele Św. Rodziny, gdzie przywitał nas Pan Jezus wystawiony w Najświętszym Sakramencie. Ponieważ po wejściu do sanktuarium spadł obfity deszcz  wystarczyło czasu zarówno na modlitwę wspólną jak i na adorację osobistą.

Brańszczyk przywitał nas słoneczną pogodą i ciepłym posiłkiem przygotowanym w Skansenie przez porębskich parafian.

Po krótkim odpoczynku wyjechaliśmy na ostatni etap pielgrzymki który zakończył się w kościele Parafialnym w Porębie, gdzie wszyscy podziękowali Bogu i sobie nawzajem za ten piękny czas.

Były to niezwykłe cztery dni przepełnione modlitwą i wzajemną życzliwością. Z niecierpliwością czekamy na kolejną, ósmą już, pielgrzymkę rowerową.

 

Elżbieta Sitek - uczestniczka pielgrzymki

Czytania na każdy dzień

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na sobotę, 25 maja 2019

    Sobota - wspomnienie dowolne św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła

    (Dz 16,1-10)

    Paweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn wierzącej Żydówki i ojca Greka. Bracia z Listry dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych w Jerozolimie przez apostołów i starszych. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę. Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go słowami: „Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!” Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.

    (Ps 100,1-5)

    REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Pana

    Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie,
    służcie Panu z weselem!
    Stawajcie przed obliczem Pana
    z okrzykami radości.

    Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
    On sam nas stworzył.
    Jesteśmy Jego własnością,
    Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

    W Jego bramy wstępujcie z

    ...
  • Rozważanie na sobotę, 25 maja 2019

    Jak dusza potrzebna jest ciału, tak chrześcijanie potrzebni są światu. Mimo to spotykamy się z nienawiścią ze strony świata, gdyż będąc w nim, nie jesteśmy z niego. Bóg wybrał nas, byśmy byli znakiem przyszłego życia, stąd budzimy sprzeciw i niejednokrotnie doświadczamy prześladowań z powodu naszej wiary. Prośmy o niezłomność ducha, pamiętając o słowach Chrystusa: Sługa nie jest większy od swego Pana.

    Marek Rojszyk OP, "Oremus" Okres Wielkanocny 2006, s. 138

  • Książka dnia, 25 maja 2019
    św. Ojciec Pio

    Listy Ojca Pio. Korespondencja z Raffaeliną Cerase

    http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=51498

    Ojciec Pio, powszechnie znany i podziwiany kapucyński kapłan, w odróżnieniu od wielu innych świętych nie napisał w swoim życiu żadnego teologicznego traktatu czy pobożnościowych rozważań. Nie prowadził również dziennika.