Do Gniezna kolebki chrześcijaństwa 6. Pielgrzymka Rowerowa z Parafii św. Barbary w Porębie

„Maryjo, Matko Nasza, Twój Syn żąda, abyśmy byli gotowi do pełnienia Jego woli. /…/ bo to droga prowadząca do nieba i do świętości – i tylko w taki sposób możemy być do Niego podobni. Spójrz Maryjo na nas tu zebranych i każdemu powiedz to, co jest mu potrzebne w tej właśnie chwili…”. /ks. prał. Andrzej Grzybowski Proboszcz Parafii Poręba/

Lipcowe pielgrzymki z Parafii św. Barbary w Porębie mają swój niepowtarzalny klimat, bowiem uczestnicy przemierzają drogę rowerami, a odpoczynkiem w drodze jest przede wszystkim modlitwa. 

dsc 0046Pełni nadziei stanęliśmy17 lipca 2017 r. w kościele na mszy świętej, gotowi udać się w pielgrzymią drogę przez Zakroczym, Płock, Skępe, Toruń i Mogilno do Gniezna, by 22 lipca 2017 r. w Katedrze Gnieźnieńskiej ofiarować swój trud pielgrzymowania. Trasa obejmowała łącznie 435 km, którą pokonaliśmy w ciągu 6 dni. Dla wielu było to niesamowite wyzwanie, dlatego też otrzymane błogosławieństwo i poświęcenie rowerów stanowiło rękojmię osiągnięcia celu. 35 osobowej grupie zależało też na dobrej pogodzie, bo każdy rowerzysta wie jak trudno podróżować w „niepogodę”. Już w pierwszym dniu jednak nabraliśmy przekonania, że „niebo” ze swoją aurą będzie nam sprzyjać przez cały czas.

Galeria 1 

Galeria 2 

Zdjęcia i nagrania Kingi

Każdy dzień rozpoczynaliśmy Godzinkami do NMP i mszą świętą, w której w pełni wszyscy uczestniczyliśmy, po czym pokonywaliśmy po kilkadziesiąt kilometrów, zatrzymując się na modlitwę różańcową, Anioł Pański i Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Słowem duszpasterskim każdą wieczorną modlitwę opatrywał ksiądz proboszcz, a na dobry sen śpiewaliśmy „Panience na dobranoc…”.

Tak zasadniczo wyglądały nasze dni pielgrzymowania oddane Bogu i kontemplacji podczas pokonywania wysokich wzniesień i długich przyjemnych zjazdów.Jednak koniecznie też trzeba wspomnieć tych, których spotkaliśmy na swojej pielgrzymiej drodze, a zwłaszcza kapłanów, którzy otwierali nam kościoły i przyjmowali, jak rodzinę. 

Pielgrzymka2017 111W Zakroczymiu uczestniczyliśmy we mszy świętej w Klasztorze Ojców Kapucynów, gdzie otrzymaliśmy błogosławieństwo relikwią Bł. O. Honorata Koźmińskiego, który przez 28 lat
/1864-92/ oddawał się posłudze konfesjonału, dając początek ukrytemu życiu zakonnemu.Kontynuując pielgrzymowanie odwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą p.w. Zwiastowania NMP, w którym dowiedzieliśmy się o historii tego miejsca i zaznaliśmy gościnności od miejscowego kapłana.W Płocku zaś serdecznie przyjął nas proboszcz katedry ks. kan. Stefan Cegłowski. A po mszy świętej, którą koncelebrował wraz z naszym kapłanem- podkreślając, że ks. prałat Andrzej Grzybowski 36 lat temu w tej świątyni otrzymał święcenia kapłańskie – szczegółowo opowiedział nam o Bazylice Katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny położonej nad Wisłą na Wzgórzu Tumskim oraz skarbcu katedralnym, będącym dumą kościoła płockiego, ale także przykładami sztuki złotniczej w Polsce czasów średniowiecza. Zwiedziliśmy też rozbudowywane Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, wsłuchując się w życie i objawienia św. Faustyny, by w ślad za Nią– deklarować zawierzenie: „Jezu, ufam Tobie”. Po tak bogatym w przeżycia dniu, kolację spędziliśmy przy ognisku, śpiewając głośno i radośnie oraz gratulując naszemu Bratu Kapłanowi- 36 letniej posługi kapłańskiej, wdzięcznością odpowiadając napytanie z prymicyjnego obrazka.

U Najświętszej Maryi Panny Skępskiej, Matki Bożej Brzemiennej, Królowej Ziemi Dobrzyńskiej, Mazowsza i Kujaw –  w kościele Ojców Bernardynów w Skępem uczestniczyliśmy w Eucharystii, dziękując za cud życia, za swoich rodziców i swoje dzieci, ale przede wszystkim, dziękując Maryi za Jej- „tak”, bo właśnie  tam odbywają się spotkania kobiet z całej Polski pragnących mieć potomstwo, a które mają fizyczne problemy z macierzyństwem.

W Toruniu zatrzymaliśmy się na modlitwę w nowym kościele pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, a po wieczornej modlitwie w schronisku i noclegu wyruszyliśmy do Mogilna.

W starym miasteczku Gniewkowo serdecznie przywitał nas, śpiewających Godzinki ku czci NMP przy kościele Parafii pw. św. Mikołaja i św. Konstancji, proboszcz ks. Tadeusz Krzymiński. Ciekawie opowiedział nam o historii parafii i tych ziem, zwłaszcza z okresu II wojny światowej.

Na ostatnim noclegu w pięknie położonym Klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Mogilnie powitał nas brat Jarosław. Jako, że mogliśmy przebywać w klasztorze męskim otrzymaliśmy stosowne instrukcje, jak odpowiednio się zachowywać. Atmosfera klasztorna zrobiła wyjątkowe wrażenie na nas pielgrzymach, co pokrzepiło nasze serca, podróżujące przez Maryję do Ojca. Msza św. w klasztornym kościele, dziedziniec pełen kwiatów, jezioro Mogielnickie w zachodzącym słońcu i katakumby, a także studnia najstarsza w Polsce, przy której odbyliśmy wieczorną modlitwę wraz z kontemplacyjnym wejrzeniem w siebie, przygotowały nas na dotarcie do celu, bowiem następnego dnia przybyliśmy do Gniezna. Ostatnie kilometry,pomimo trudnych podjazdów przebyliśmy „jak na skrzydłach”, by powitani przez grupę pielgrzymów przybyłych autokarem z Poręby wraz z ks. Eugeniuszem Kalwą, /który uczestniczył w poprzednich pielgrzymkach/,złożyć podziękowanie Bogu za dar pielgrzymowania. Podczas mszy św. koncelebrowanejw kazaniu w Katedrze usłyszeliśmy:Ten, który mieszka w tym świętym miejscu słyszy wasze wołania, pochyla się nad wami z miłosierdziem i przychodzi z pomocą.Chcemy dzisiaj w tej Katedrze – chrzcielnicy Polski dziękować za dar chrztu świętego Ojczyzny i każdego z nas. Chcemy dziękować za to, że przez chrzest Polski nasi przodkowie poznali prawdziwego Boga – tego, który jest drogą, prawdą i życiem. Tego, który jest odpowiedzią na każde, nawet najtrudniejsze pytanie ludzkiego  życia. Poznali Tego, który jako jedyny mocen jest przeprowadzić nas przez śmierć i  dać nam życie, które nigdy się nie kończy.

Jesteśmy wdzięczni Bogu za szczęśliwie przeżyte dni we wspólnocie, za wzajemną pomoc i modlitwy, za bezpieczne podróżowanie pod opieką Braci funkcyjnych, za codzienne przygotowanie pysznych posiłków i liturgiczną oprawę oraz duchowe przewodnictwo. Ufamy, że będziemy gotowi na kolejną pielgrzymkę w przyszłym roku -planowaną do Lwowa – „bądźmy gotowi do pełnienia Jego woli!”

Tekst i fot. Maryla Puścian

Czytania na każdy dzień

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na niedzielę, 25 sierpnia 2019

    Niedziela - XXI Niedziela zwykła

    (Iz 66, 18-21)

    Tak mówi Pan: "Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Lud, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały o mojej sławie ani nie widziały mojej chwały. Oni rozgłoszą chwałę moją wśród narodów. Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci – na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach – na moją świętą górę w Jeruzalem – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę pokarmową w czystych naczyniach do świątyni Pana. Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów" – mówi Pan.

    (Iz 66, 18-21)

    Tak mówi Pan: "Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Lud, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały o mojej sławie ani nie widziały mojej chwały. Oni rozgłoszą chwałę moją wśród narodów. Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci – na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach – na moją świętą górę w Jeruzalem – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę pokarmową w czystych naczyniach do świątyni Pana. Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i

    ...
  • Rozważanie na niedzielę, 25 sierpnia 2019

    W obliczu bolesnego i nieoczekiwanego doświadczenia pytamy: Dlaczego? Co złego zrobiłem? Słowo Boże dzisiejszej niedzieli odpowiada na te pytania: Bo tego Pan miłuje, kogo karze, chłoszcze każdego, którego za syna przyjmuje. Bóg jest mądrym Ojcem i Wychowawcą, który przez doświadczenia i próby prowadzi nas do zbawienia. Przyjmijmy Jego słowo jako słowo nadziei, miłości i życia.

    Ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus" sierpień 2004, s. 102

  • Książka dnia, 25 sierpnia 2019

    Pudełko - Inspirujące słowa które rozwiną wiarę (50 kart z wersetami z Pisma Świętego)

    http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=52017

    Słowo Boże wzbudza i podsyca wiarę, którą Pan wkłada w nasze serca. Tam, gdzie Ty już nie masz więcej sił, tam zaczyna się przestrzeń dla działania wiary. Dzięki niej możesz ściągnąć na ziemię to, co Bóg przygotował dla Ciebie, Twojej rodziny, regionu i całego kraju.