
Pielgrzymka Dzieci I Komunijnych i ich rodzin
Dnia 13 czerwca 2022 roku - Dzieci I Komunijne i ich rodziny zgromadziły się, by pielgrzymować z ks. Marcinem Kaczyńskim - do pełnych cudów i wiary miejsc województwa podlaskiego.
O 8:00 zebraliśmy się na placu kościelnym w Porębie.
Tutaj rozpoczęła się nasza podróż pielgrzymkowa, a jednocześnie dobiegała końca, pełna zaangażowania podróż, do przygotowania naszych dzieci do przyjęcia Sakramentu Komunii Świętej i finalne pierwsze przyjęcie Eucharystii dnia 22 maja br. Dziękujemy w tym miejscu za zaangażowanie i piękną posługę duszpasterską ks. Marcina Kaczyńskiego, który w sposób niezwykle pogodny i pełen lekkiego humoru przygotowywał i wspierał nasze dzieci i nas, w tym niezwykłym wydarzeniu!

Autobus przyjechał, wszyscy byliśmy gotowi by rozpocząć naszą wspólną pielgrzymkę.
Niektórzy twierdzą, że z dobrym towarzystwem sama jazda autobusem jest jedną z najlepszych atrakcji. Myślę, że wielu z uczestników z uśmiechem przytaknie.
Bardzo sprawnie dotarliśmy do naszego pierwszego celu - Sokółki. Nasze dzieci jeszcze w autobusie zmieniły stroje na śnieżnobiałe alby, dziewczynki przystroiły włosy wiankami.
Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w uroczystej Mszy Świętej Odpustowej w Sanktuarium Najświętszego Sakramentu w Sokółce.

Nasze I Komunijne dzieci wzięły udział w procesji, dumnie reprezentując naszą parafię.
Po zakończeniu uroczystości odpustowych, przeszliśmy do domu pielgrzyma. Rodzice mieli okazję napić się kawy, biorąc udział w seansie. Tam Pani wprowadziła nas w historię tego niesamowitego miejsca, a co istotniejsze w tajemnicę cudu Konsekrowanego Komunikatu - jak pięknie określiła to Pani - cząstki serca Pana Jezusa. Obejrzeliśmy film dokumentalny, emitowany w telewizji Trwam. Zagłębiliśmy się w szczegółach dotyczących badań nad Cudownym Komunikatem. 2 października 2011 roku - 35 tysięcy wiernych zgromadziło się w Sanktuarium w Sokółce - gdy po raz pierwszy cud został wyniesiony na ołtarz i wystawiony do widoku publicznego. Do dziś znajduje się w Kaplicy Najświętszego Sakramentu. Z radością informowano nas, że świadectw uzdrowień napływa do parafii wiele. O historii i samym cudzie w Sokółce, jak i świadectwach wiernych przeczytacie na stronie - www.sokolka.archibial.pl . Jak przeczytamy na pierwszej stronie - to tam “znajduje się Cząstka Ciała Pańskiego -
Struktura fragmentu Komunikatu jest identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka żyjącego, będącego w stanie agonii.”

Święty Antonii to patron tej parafii, dnia 13 czerwca odbywa się tutaj odpust parafialny. Podczas kazania mieliśmy okazję poznać historię i piękne przekazy tego niezwykłego człowieka.
„Ze względu na Boga w tym, co dobre, miłujesz siebie. I tak samo powinieneś czynić w stosunku do twojego bliźniego, bo każdy człowiek jest twoim bliźnim, bo nie istnieje ktoś taki, komu wolno byłoby czynić zło.“ Antonii Padewski
Zapewne do wszystkich mam dotarło porównanie Antoniego, do kochającej matki, która nawet w najbardziej psotnym dziecku, potrafi znaleźć dobro. Tak i my podsumowując kazanie - powinniśmy uczyć się widzieć dobro w otaczających nas ludziach.
Po procesji i zakończeniu Mszy ksiądz Marcin zaprosił dzieci komunijne na lody. Nasi młodzi parafianie byli bardzo uradowani :) podczas słodkiej uczty, mieliśmy też czas by odpocząć i porozmawiać ze sobą.

Po ochładzającej słodkiej uczcie, naszym celem stała się - Święta Woda - tam przywitał nas proboszcz parafii Ks. Alfred Butwiłowski. Niezwykle sympatyczny, otwarty, charyzmatyczny człowiek, podzielił się z nami cudowną historią tego miejsca. Zachwycał radosny zapał z jakim opowiadał, o dziele jakiego na przestrzeni ostatnich 25 lat dokonał wraz z parafianami. Stworzyli wokół Cudownego Źródła świętej wody, jeden z największych Kościołów pod gołym niebem. Jest to sanktuarium, którego kopułą jest nasze piękne niebo.




Sanktuarium stanowi bardzo rozległy teren, idealnie utrzymany. Z ogromną przyjemnością podziwialiśmy ławy ustawione między pięknie kwitnącymi krzewami. Pogoda podczas samego przyjazdu przywitała nas deszczem, ale nie przeszkodziło to nam - dzielnym pielgrzymom - w zapoznaniu się z tym niezwykłym miejscem. Dzieci z ciekawością słuchały historii uzdrowień w Świętej Wodzie, ale serca małych wiernych podbiła Kaplica Radości, była istnym powodem do radości.


Na terenie Sanktuarium znajdowało się: Źródełko wypływające z groty Matki Bożej Bolesnej, Góra krzyży Góra Krzyży (Góra Miłosierdzia Bożego) jak i Droga Krzyżowa (Rozważania tajemnic bolesnych). Na Górze Krzyży umieściliśmy krzyż w intencji naszych I Komunijnych Dzieci.



Więcej informacji o Sanktuarium, do którego warto wybrać się z całąrodziną przeczytacie - www.sanktuarium-swieta-woda.pl
Cytując pełnego poczucia humoru księdza Marcina - “odwiedzimy dziś trzy sanktuaria”. Dwa już opisałam, a trzecie?
Naszym ostatnim celem podróży był McDonald, na co szczególnie dzieci niecierpliwie czekały. Mało kogo to dziwi, bo jeszcze rodzice pamiętają czasy własnych wycieczek i obowiązkowego punktu każdej z nich, jakim bym Mc Donald.

Dlatego też wisienką na torcie było rodzinne ucztowanie w restauracji na duże M, ku radości dzieci i nie tylko. W drodze powrotnej pogoda zaczęła szaleć, ale mimo to bezpiecznie dotarliśmy do naszej Parafii.
Wielu z nas po 10 godzinach pielgrzymowania, wróciło do domów trafiając na przerwę w dostawie energii elektrycznej i wody. Mimo niedogodności, każdy z nas był jednak w stanie znaleźć powód do wdzięczności. Szczęśliwi ludzie spędzają wiele czasu nad trenowaniem tej umiejętności - wdzięczności.
Wyjazdy i bycie wśród innych ludzi zawsze uczą czegoś nowego, o ile człowiek pozwoli sobie otworzyć serce. Możliwość obserwowania innych współ parafian jak i naszego duszpasterza i bycia wśród nich, oceniamy jako bezcenne.
Podsumowując wycieczkę, był to niezwykły czas - pełen interakcji. Nie zabrakło żartów, zabawnych sytuacji, wielu pięknych świadectw, mniejszych i większych lekcji - m.in. wiązania sznurówek.
A jak powiedział na końcu ks. Marcin "niech żałują ci co nie byli" i my potwierdzamy zadowoleni z tego pięknego wyjazdu!
Poświęcenie figury św. Krzysztofa
Biskup Janusz Stepnowski 8 czerwca 2022r., będąc w Porębie, na koniec Mszy świętej podczas której udzielił sakramentu bierzmowania 46 młodym parafianom w Porębie poświęcił również figurę sw. Krzysztofa usytuowaną na parkingu przy kościele.
Niech św. Krzysztof czuwa nad nami podczas podróży!
Bierzmowanie
Więcej artykułów…
Czytania na każdy dzień
Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: https://mateusz.pl/czytania/prenumerata/-
Czytania na piątek, 9 października 2026
Piątek XXVII tygodnia okresu zwykłego
(Ga 3, 7-14)
Bracia: Zrozumiejcie, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo, widząc, że w przyszłości Bóg dzięki wierze będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: "W tobie będą błogosławione wszystkie narody". I dlatego ci, którzy żyją dzięki wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze. Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: "Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa". A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że "sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze". Prawo zaś nie uwzględnia wiary, lecz mówi: "Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie". Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: "Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie" – aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.
(Ps 111 (110), 1b-2. 3-4. 5-6)
REFREN: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Z całego serca będę chwalił Pana
w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana,
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.Jego dzieło jest wspaniałe i pełne
... -
Rozważanie na piątek, 9 października 2026
Święta Teresa Wielka w „Księdze życia” pisze tak - Są to, zdaniem moim, ostatni tchórze. Skoro poczują, że masz ich za nic, tracą odwagę i siła ich opuszcza. Mężni są ci wrogowie nasi tylko z takimi, którzy uciekają od walki i tego tylko napastują, kogo widzą, że sam się im poddaje… Jeśli czarci strachem nas przerażają, to dlatego tylko, że sami sobie do strachu powód dajemy naszym przywiązaniem do honorów, do majętności, do rozkoszy… Sami sobie wtedy winniśmy, że oni nas własną bronią naszą pobiją i sami w ich ręce składamy oręż, którym przeciw nim bronić się byliśmy powinni…
...
Mocarz musi pilnować swego domu… Nie może siąść na progu i płakać, że nie ma siły i z pewnością sobie nie poradzi, bo wówczas wróg zyskuje nad nim przewagę. Mój dom, moje serce, jest MOJE, co znaczy, że nie wpuszczam tam byle kogo, a jeśli z jakichś przyczyn wślizguje się doń nieprzyjaciel, tym prędzej go stamtąd wyrzucam i jeszcze intensywniej strzegę bram…
No chyba, że jestem zajęty wszystkim, tylko nie pilnowaniem tego, co najcenniejsze. Jeśli bowiem lekceważę zagrożenie (a to dość popularna postawa w świecie, który wyklucza demona w ślad za tym, jak wykluczył Boga), to mogę się spodziewać wielu dzikich lokatorów, z których pożytku w moim życiu nie będzie. Niszczyciele, których niełatwo będzie się pozbyć.
Dbaj o siebie… Nie ufaj każdemu duchowi. Badaj je. I nie bój się powiedzieć „idź precz”! Trzymaj się krzyża, bo przed nim drżą twoi wrogowie. I nie daj się oszukać – rzeczy tego -
Książka dnia, 9 października 2026
Chodzi właśnie o Ciebie
https://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=63614&tytul=chodzi-wlasnie-o-ciebie
„Chodzi właśnie o Ciebie” będzie wartościową lekturą dla każdego, kto pragnie lepiej zrozumieć swoją wiarę, pogłębić życie duchowe i spojrzeć na codzienność z perspektywy chrześcijańskiego powołania.






